Dziś po raz pierwszy od kilku miesięcy na śniadanie był sklepowy chleb.
Jakaś niemoc kompletna ogarnęła mnie wczoraj wieczorem, że nawet najprostszego chleba nie zdziałałam.
W obec tego mąż rano poszedł do sklepu. Była 6.15
Czterdzieści minut później dzwonię do niego: Gdzie Ty jesteś? pytam zniecierpliwona.
Stoję w kolejce.... po chleb.
No ładnie. Zapomniałam jakie to wygodne, kiedy na codzień piecze się chleb w domu.
Nie trzeba stać rano w kolejce po świeży, nie ma problemu ile kupić na święta, bo jak braknie - zawsze można dopiec.
Owszem bywa to czasem kłoptliwe, ba, strasznie upierdliwe wręcz, kiedy wracam po 10 godzinach z pracy i zamiast paść na łóżko, zawijam rękawy, zagniatam ciasto (no dobra, nie zagniatam - mam super mikser który robi to za mnie) i czekam aż urośnie.
Na takie właśnie okazje mam chleb codzienny, najprostszy, bardzo szybki, najbardziej ulubiony przez rodznię (mąż właśnie pochłania kolejną kanapkę z samym masłem)
Nie byłabym sobą, gdybym nie próbowała go trochę "uzdrowić". Dodaję więc czaem do niego więcej mąki razowej, ale prawda jest taka, że najlepszy jest w całości z białej. Taki, ku mojemu wielkiemu ubolewani smakuje wszystkim najbardziej. No wiec na pocieszenie sypię do niego garść siemienia lnianego. Musi wystarczyć...
przepis od Liski
Składniki:
na jedną porcję (piekę zwykle z półtorej)
500g mąki pszennej jasnej
150g aktywnego zakwasu żytniego (najlepiej dokarmnionego dzień wcześniej)
300g wody (daję mniej - około 250g)
płaska łyżeczka soli morskiej
8g drożdży
garść siemienia lnianego
łyżeczka czasnuszki do posypania
Wszystkie składniki zagnieść na elastyczne ciasto - ja zagniatam mikserem. Przykryć w misce folią alumniową i odstawić do wyrośnięcia około 1,5 h (jeśli mi się śpieszy wkładam miskę do ciepłej wody i skracam czas o połowę).
Następnie ciasto wyciągnąć z miski, uformować bochenek, włożyć do koszyka wysypanego mąką (ja wkładam do durszlaka włożonego lnianą ściereczką i wysypanego mąką i czasnuszką). Czasem jak ciasto jest rzadkie i nie da się uformować wkładam do keksówki (silikonowej)
Zostawić do wyrastania na około 40-60 mniut. W międzyczasie rozgrzać piekranik razem z blachą do tem. 230 C.
Na gorącą blachę wyłożyć chleb (albo włożyć w keksówce do piekarnika), naciąć na krzyż ostrym nożem (nie naciskać) i piec przez 10 miut. Następnie zmniejszyć temp. do 210 C i piec kolejne 30 - 40 minut.
Ostudzić na kuchennej kratce.
Smacznego!
Spis treści
- Dania w 15 minut (7)
- Dieta Dukana (2)
- Metoda Montignac (21)
- Pieczywo (11)
- Przetwory (17)
- Różne (2)
- Sałtaki (3)
- Słodkości (18)
- Z pełnego ziarna (20)
- Zapiekanki (5)
- na obiad (11)
- na zdrowie (7)
- niekoniecznie kuchenne (1)
- z % (5)
- zakwas (6)
- zamiast sklepowe-DOMOWE (14)
- zupy (5)
poniedziałek, 21 maja 2012
piątek, 4 maja 2012
Serowo-otrębowa zapiekanka z warzywami i sosem serowym. DUKAN
Stało się... Jestem na diecie.
Już od jakiegoś czasu przymierzałam się do tego, ale zawsze odkładałam na jutro, pojutrze, za tydzień...
Kiedy niedawno zadzwoniła przyjaciółka i powiedziała, że jest na dukanie i schudła już 4 kg - pozazdrościłam jej... I tego, że schudła i tego, że jest na Dukanie.
Już kiedyś pisałam, że byłam na tej diecie. I super chudłam, super się czułam, a jedzenie baaardzo mi smakowało. Jestem mięsożerna do bólu, więc dla mnie nie było problemu co zjeść...
Potem sobie odpuściłam, bo musiałam... Teraz też się ociągałam z uwagi na to, że żyję w symbiozie z pewnym małym ssakiem, który jest mlekowy do bólu :)
Wiem, że jest wiele głosów, że to dieta niezdrowa. Że obciąża nerki, że powoduje awitaminozę. Wydaje mi się, że dużo zależy też od podejścia odchudzającego się.
Na tej diecie trzeba jeść. DUŻO. I jeśli jest faza z warzywami, nie żałować sobie...
Ja sobie nie żałuję :)
Składniki:
na ciasto
300g białego chudego twarogu
3 łyżki jogurtu naturalnego
5 łyżek zmielonych otrębów owsianych + 1 nie zmielonych pszennych
20g drożdży
jedno jajko
2 łyżki mleka w proszku (odtłuszczonego, u mnie granulowane)
2 szczypty soli
na farsz
1 grillowana cukinia (na rozgrzanej patelni podpiec plasterki cukinii z każdej strony, aż staną się lekko rumiane)
1 czerwona papryka (pokroić w paski)
350 g mrożonych pokrojonych maślaków (ugotować i odsączyć)
na sos "serowy"
serek wiejski
2 jajka
czosnek suszony w płatkach
sól i pieprz
1/2 łyżeczki czubrycy (można zastąpić np. ziołami prowansalskimi)
Drożdże mieszamy z letnim jogurtem, czekamy aż się rozpuszczą.
Ser biały miksujemy na gładko (ja to zrobiłam blenderem), dodajemy jogurt z drożdżami, jedno jajko, otręby i mleko w proszku. Ciasto ma konsystencje serka homo
Blachę 23x28 wykładamy papierem do pieczenia, rozsmarowujemy ciasto (najlepiej łyżką bo ciasto baaardzo się klei), dostawiamy do wyrastania 40mniut (nawet trochę wyrasta :), podpiekamy 12 minut w piekarniku nagrzanym do 180 C
Sos serowy: jajka rozbijamy trzepaczką, dodajemy serek wiejski, mieszamy i doprawiamy do smaku.
Na podpieczone ciasto wykładamy warzywa i wylewamy sos serowy.
Pieczemy 20-25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 C, albo ciut dłużej, aż masa się zetnie.
SMACZNEGO!
Już od jakiegoś czasu przymierzałam się do tego, ale zawsze odkładałam na jutro, pojutrze, za tydzień...
Kiedy niedawno zadzwoniła przyjaciółka i powiedziała, że jest na dukanie i schudła już 4 kg - pozazdrościłam jej... I tego, że schudła i tego, że jest na Dukanie.
Już kiedyś pisałam, że byłam na tej diecie. I super chudłam, super się czułam, a jedzenie baaardzo mi smakowało. Jestem mięsożerna do bólu, więc dla mnie nie było problemu co zjeść...
Potem sobie odpuściłam, bo musiałam... Teraz też się ociągałam z uwagi na to, że żyję w symbiozie z pewnym małym ssakiem, który jest mlekowy do bólu :)
Wiem, że jest wiele głosów, że to dieta niezdrowa. Że obciąża nerki, że powoduje awitaminozę. Wydaje mi się, że dużo zależy też od podejścia odchudzającego się.
Na tej diecie trzeba jeść. DUŻO. I jeśli jest faza z warzywami, nie żałować sobie...
Ja sobie nie żałuję :)
Składniki:
na ciasto
300g białego chudego twarogu
3 łyżki jogurtu naturalnego
5 łyżek zmielonych otrębów owsianych + 1 nie zmielonych pszennych
20g drożdży
jedno jajko
2 łyżki mleka w proszku (odtłuszczonego, u mnie granulowane)
2 szczypty soli
na farsz
1 grillowana cukinia (na rozgrzanej patelni podpiec plasterki cukinii z każdej strony, aż staną się lekko rumiane)
1 czerwona papryka (pokroić w paski)
350 g mrożonych pokrojonych maślaków (ugotować i odsączyć)
na sos "serowy"
serek wiejski
2 jajka
czosnek suszony w płatkach
sól i pieprz
1/2 łyżeczki czubrycy (można zastąpić np. ziołami prowansalskimi)
Drożdże mieszamy z letnim jogurtem, czekamy aż się rozpuszczą.
Ser biały miksujemy na gładko (ja to zrobiłam blenderem), dodajemy jogurt z drożdżami, jedno jajko, otręby i mleko w proszku. Ciasto ma konsystencje serka homo
Blachę 23x28 wykładamy papierem do pieczenia, rozsmarowujemy ciasto (najlepiej łyżką bo ciasto baaardzo się klei), dostawiamy do wyrastania 40mniut (nawet trochę wyrasta :), podpiekamy 12 minut w piekarniku nagrzanym do 180 C
Sos serowy: jajka rozbijamy trzepaczką, dodajemy serek wiejski, mieszamy i doprawiamy do smaku.
Na podpieczone ciasto wykładamy warzywa i wylewamy sos serowy.
Pieczemy 20-25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 C, albo ciut dłużej, aż masa się zetnie.
SMACZNEGO!
Subskrybuj:
Posty (Atom)