Odkąd poczułam się pewniej w dziedzinie pieczenia chleba, często eksperymentuję ze składnikami. Są to eksperymenty bardziej lub mniej udane, różnie to bywa. A to zakalec wyjdzie. A to znowu jak się uda - nie zapisze proporcji i potem ich zwyczajnie nie pamiętam. Jednak tym razem chleb wyszedł pierwsza klasa, a składniki udało mi się na czas zanotować, więc dzielę się z Wami moim najnowszym osiągnięciem. Nadmienię jeszcze, ze chleb jest bardzo długo świeży - dziś miał 4 dni i dalej był zjadliwy :)
Składniki:
100g aktywnego zakwasu żytniego
200g mąki orkiszowej z pełnego przemiału
100g wody - wszystko wymieszać i zostawić na 12h w temperaturze pokojowej
Następnie:
260g wody
25g mąki z amarantusa
25g mąki owsianej (albo zwykłej pszennej)
100g mąki żytniej razowej (drobnej)
150g mąki pszennej graham
200g mąki orkiszowej z pełnego przemiału (razowej drobnej)
łyżeczka syropu z agawy
łyżeczka soli
12g świeżych drożdży
łyżka oliwy
do obtoczenia mieszanka: 2 łyżki płatków owsianych + po 1 łyżce: słonecznika i pestek dyni + po 1 łyżeczce sezamu i siemienia lnianego.
Wszystkie składniki + zaczyn wymieszać i zagnieść ciasto. Odstawić do wyrośnięcia na 2h. Po tym czasie zagnieść ponownie i formować bochenki. Obtoczyć je z mieszance i pozostawić do wyrośnięcia na około godzinę.
Piekarnik nagrzać do 230C, włożyć bochenki i piec 10 minut. Temperaturę zmniejszyć do 210 C i dopiekać kolejne 20 min.
Spis treści
- Dania w 15 minut (7)
- Dieta Dukana (2)
- Metoda Montignac (21)
- Pieczywo (11)
- Przetwory (17)
- Różne (2)
- Sałtaki (3)
- Słodkości (18)
- Z pełnego ziarna (20)
- Zapiekanki (5)
- na obiad (11)
- na zdrowie (7)
- niekoniecznie kuchenne (1)
- z % (5)
- zakwas (6)
- zamiast sklepowe-DOMOWE (14)
- zupy (5)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą amarantus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą amarantus. Pokaż wszystkie posty
środa, 19 października 2011
wtorek, 13 września 2011
Orkiszowe bułeczki w płatkach
Proporcje od Liski, a składniki trochę zmienione na potrzeby mojej diety. Nie jestem pewna, czy tak w 100% jest zgodny z Montignaciem, bo w składzie jest oliwa, ale strasznie zachciało mi się bułeczek na śniadanie. Zresztą, podobno w niewielkich ilościach można łączyć węglowodany i oliwę z oliwek.
Zatem zapraszam na bułeczki w płatkach żytnich.
Składniki:
1 szklanka mąki orkiszowej z pełnego przemiału (kupuję Heliant, jest drobno mielona, jak grahamka)
1/2 szklanki mąki z amarantusa
1/2 szklanki mąki żytniej z pełnego przemiału (drobnomielonej)
3/4 szklanki wody
1/2 szklanki płatków żytnich (mogą być inne)
płaska łyżeczka soli
łyżeczka drożdży suszonych
łyżka oliwy z oliwek
łyżka aktywnego zakwasu
łyżeczka fruktozy do drożdży
Drożdże rozpuścić w wodzie z fruktozą i łyżką mąki, odczekać 15 minut i wlać zaczyn do wymieszanych mąk, dadać sól, zakwas i oliwę. Zagnieść ciasto - można ręcznie, można mikserem. Ciasto jest dość lepkie, ale nie ciągliwe. Zostawić do wyrośnięcia około 2h. Z ciasta uformować małe bułeczki, obtoczyć je w płatkach i zostawić do wyrośnięcia około godzinę. (Moje bułeczki nie bardzo chciały rosnąć więc włożyłam je dodatkowo do piekarnika nastawionego na 50C, na 15 minut.) Bułki włożyć do zimnego piekarnika i nastawić na 230C. Piec 12-15 minut od momentu gdy piekarnik osiągnie temperaturę.
Zatem zapraszam na bułeczki w płatkach żytnich.
Składniki:
1 szklanka mąki orkiszowej z pełnego przemiału (kupuję Heliant, jest drobno mielona, jak grahamka)
1/2 szklanki mąki z amarantusa
1/2 szklanki mąki żytniej z pełnego przemiału (drobnomielonej)
3/4 szklanki wody
1/2 szklanki płatków żytnich (mogą być inne)
płaska łyżeczka soli
łyżeczka drożdży suszonych
łyżka oliwy z oliwek
łyżka aktywnego zakwasu
łyżeczka fruktozy do drożdży
Drożdże rozpuścić w wodzie z fruktozą i łyżką mąki, odczekać 15 minut i wlać zaczyn do wymieszanych mąk, dadać sól, zakwas i oliwę. Zagnieść ciasto - można ręcznie, można mikserem. Ciasto jest dość lepkie, ale nie ciągliwe. Zostawić do wyrośnięcia około 2h. Z ciasta uformować małe bułeczki, obtoczyć je w płatkach i zostawić do wyrośnięcia około godzinę. (Moje bułeczki nie bardzo chciały rosnąć więc włożyłam je dodatkowo do piekarnika nastawionego na 50C, na 15 minut.) Bułki włożyć do zimnego piekarnika i nastawić na 230C. Piec 12-15 minut od momentu gdy piekarnik osiągnie temperaturę.
piątek, 9 września 2011
Zapiekanka z kapusty włoskiej z amarantusem
Zawsze, ale to zawsze, jak idę latem do zieleniaka, kupuję za dużo warzyw. W sezonie wszystko kusi taką różnorodnością i niskimi cenami, że nie mogę się oprzeć i pakuję do koszyka co mi tylko w ręce wpadnie. Kilka dni temu przytargałam do domu kapustę włoską i paprykę pomidorową i tak sobie leżały bo nie wiedziałąm co z nimi zrobić. Dziś postanowiłam je w końcu jakoś spożytkować. Było jeszcze ziarno amarantusa, które kupiłam podczas ostatniej wizyty w zdrowej żywności (miała być mąka, ale nie było)
I tak powstała ta MM zapiekanka. W smaku przypomnina hmmm... sama niewiem...dobrą warzywną zapiekankę :), ale ziarno dodaje jej fajnej chrupkości, bo wsypałam surowe i mimo godziny w piekarniku nie zrobiło się specjalnie miękkie.
Składniki:
pół szklanki ziarna amarantusa
2 średnie cebule
3 papryki pomidorowe (albo po porstu małe papryki, mogą być kolorowe)
jedna średnia cukinia
pół kapusty włoskiej
mały brokuł
ser pleśniowy (dałam brie)
około 20 dag sera żółtego
3 łyżki śmietany 18% wymieszane z 1/2 szklanką wody
5 ząbków czosnku
só i pieprz do smaku
gałaka muszkatałowa
Brokuła goutjemy ok 5 minut w wodzie, odcedzamy. Kapustę szatkujemy, cebulę kroimy w półplasterki papryki w grubą kostkę, a cukinię na plasterki. W dużej misce mieszamy wszystkie te składniki solimy i pieprzymy do smaku, doprawiamy gałką. W naczyniu żaroodpornym układamy 1/3 mieszanki dajemy czosnek 2 ząbki przeciśnięte przez prasę i wsypujemy suche ziarno amarantusa. Na to znowu 1/3 mieszanki i pokrojony w kostkę ser pleśniowy i ząbek czosnku. Wlewamy śmietanę rozmąconą z wodą. Układamy pozostałą część warzyw, resztę czosnku, na to brokuła i posypujemy grubo startym żółtym serem. Zapiekamy w piekarniku około godziny.
Zapiekanka wychodzi trochę "wodnista", ale sosik jest tak pyszny, że szkoda go odlewać.
I tak powstała ta MM zapiekanka. W smaku przypomnina hmmm... sama niewiem...dobrą warzywną zapiekankę :), ale ziarno dodaje jej fajnej chrupkości, bo wsypałam surowe i mimo godziny w piekarniku nie zrobiło się specjalnie miękkie.
Składniki:
pół szklanki ziarna amarantusa
2 średnie cebule
3 papryki pomidorowe (albo po porstu małe papryki, mogą być kolorowe)
jedna średnia cukinia
pół kapusty włoskiej
mały brokuł
ser pleśniowy (dałam brie)
około 20 dag sera żółtego
3 łyżki śmietany 18% wymieszane z 1/2 szklanką wody
5 ząbków czosnku
só i pieprz do smaku
gałaka muszkatałowa
Brokuła goutjemy ok 5 minut w wodzie, odcedzamy. Kapustę szatkujemy, cebulę kroimy w półplasterki papryki w grubą kostkę, a cukinię na plasterki. W dużej misce mieszamy wszystkie te składniki solimy i pieprzymy do smaku, doprawiamy gałką. W naczyniu żaroodpornym układamy 1/3 mieszanki dajemy czosnek 2 ząbki przeciśnięte przez prasę i wsypujemy suche ziarno amarantusa. Na to znowu 1/3 mieszanki i pokrojony w kostkę ser pleśniowy i ząbek czosnku. Wlewamy śmietanę rozmąconą z wodą. Układamy pozostałą część warzyw, resztę czosnku, na to brokuła i posypujemy grubo startym żółtym serem. Zapiekamy w piekarniku około godziny.
Zapiekanka wychodzi trochę "wodnista", ale sosik jest tak pyszny, że szkoda go odlewać.
Subskrybuj:
Posty (Atom)